Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

admin

Babki i akuszerki w okolicy Tuchowicza

 

polozna

Kiedyś naszym antenatkom w porodach pomagały tzw. „babki” zwane później akuszerkami.
W książce „Nauka położna krótko zebrana” z 1790 roku autor podaje jakimi cechami powinna się odznaczać kandydatka na „kobietę przy rozwiązaniu rodzących położnic służącą”. Tak więc „maią być rąk szczupłych, palców przydłuższych a cienkich, kibić w ciele i zręczność z sprawnością mająca, niebrać do tego kobiet podeszłych, takowe bowiem niepojętymi, a uporczeymi bywać zwykły, niebrać też zbyt młodych, ani Panien, lecz które już rodziły (…) do tej Nauki nie są sposobnemi osoby słabowite, chorowite, mdłościom podległe, lękliwe, boiaźliwe, smutne, iako też ani zuchwałe, ani okrutne, natrętne, głupkowate i grubiańskie, ani się do tego zdadzą osoby otyłe, grube, nieruchawe, bałwanowate, ani ułomne, z krzywemi rękami lub palcami, ni garbate, ani skaliczałe, ni leniwe, ani ospałe, ani miłośnice trupów iakichkolwiek (…)” Continue reading

Tort z Radoryża

003

Five o’clock w Radoryżu. Fot. Eugeniusz Kamiński

W latach 30-tych XX wieku Radoryż był dzierżawiony od rodziny Potworowskich przez Tadeusza i Wandę Kossobudzkich. Częstym gościem u nich był Eugeniusz Kamiński z żoną To właśnie za sprawą jej sprawą, możemy poznać przepis na radoryski tort.
Receptura zachowała się między kartami jej przedwojennych wspomnień.
Continue reading

II wojna światowa – Józefów Duży

Nad mogiłą w Józefowie Dużym w 1949 roku. Z kolekcji Michaliny Zabielskiej

Nad mogiłą w Józefowie Dużym w 1949 roku. Z kolekcji Michaliny Zabielskiej

Józefów powstał u schyłku powstania styczniowego w wyniku częściowej parcelacji majątku Hordzież, który należał do rodziny Kowalskich. W latach 70-tych XIX wieku pojawili się tu koloniści niemieccy, którzy dość szybko pobudowali tu domy,szkołę i dom modlitw. Mimo odmiennego języka, kultury i religii stosunki sąsiedzkie układały się poprawnie, a Polacy czerpali wiedzę rolniczą od przybyszów z zachodu. Osadnicy opuścili te tereny w czasie I wojny światowej, kiedy to car w obawie przed wykorzystaniem ich przez wojska pruskie ewakuował ich w głąb Rosji.
Continue reading

Podsumowanie Roku Henryka Sienkiewicza

Już jutro, 9 marca w I Liceum Ogólnokształcącym w Łukowie odbędzie się uroczyste zakończenie Roku Henryka Sienkiewicza. Skłoniło mnie to do mojego własnego, prywatnego podsumowania minionego roku, który mnie także upłynął pod znakiem Noblisty. Udało mi się odwiedzić wiele miejsc związanych z Henrykiem Sienkiewiczem, niektóre nawet kilkukrotnie. Na mojej mapie nie zabrakło podróży po Wielkopolsce i po Ziemi Łukowskiej, właściwie nie byłam tylko w muzeum w Oblęgorku (może uda się to nadrobić w tym roku).

  1. Pierwszym i najważniejszym dla mnie miejscem jest Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. Nie tylko ze względu na to, że to właśnie tu pisarz się urodził, ale przede wszystkim z powodu osób, które tworzą wokół muzeum niesamowity klimat. To tu zarówno ja jak i mój syn zawarliśmy niesamowite znajomości i spędziliśmy tu niezapomnianą część wakacji. Nawiązana przez nas współpraca doprowadziła do odkrycia kilku tajemnic ziemi łukowskiej i mam nadzieję, że będzie owocować w przyszłości.
  2. Podczas kilkukrotnych pobytów na ziemi łukowskiej odwiedziłam też inne znane i mniej znane miejsca związane z Henrykiem Sienkiewiczem. Kilkukrotnie wspinałam się na Kopiec Sienkiewicza w Okrzei, odwiedziłam grób matki pisarza, razem z synem siedzieliśmy z noblistą na ławeczkach w Łukowie. Widziałam zdziwione miny mieszkańców Łazów, kiedy pytałam ich o miejscowy dworek, chodziłam po parku w Burcu.
    3. Byłam też w Wężyczynie, gdzie kiedyś mieszkał noblista oraz w Ułężu, który należał kiedyś do jego rodziny i który był brany pod uwagę w wyborze daru od narodu, który miał otrzymać Sienkiewicz na swój jubileusz

    4. W Poznaniu odwiedziłam Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza z niezwykle interesującymi eksponatami, jednak z całkiem inną atmosferą niż w Woli Okrzejskiej.
    5. Razem z dyrektorem Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej zwiedziłam Miłosław – miejsce gdzie noblista przemawiał podczas odsłonięcia pomnika Juliusza Słowackiego. Przemiłe panie pracujące w szkole, znajdującej się w miejscowym pałacu wpuściły nas do środka, gdzie mogliśmy obejrzeć piękne malowidła ścienne, pokazujące m.in. przemawiającego pisarza.

    6. Miałam też swój mały udział w zorganizowaniu wykładów o życiu Henryka Sienkiewicza w kilku miejscowościach w Wielkopolsce :)

 

 

 

Odkrywanie historii ekshumacji z 1932 roku

miniatura

Wojna w 1920 roku nie oszczędziła ziemi łukowskiej. W okolicy Okrzei poległo 10 żołnierzy, których w latach 30tych XX wieku ekshumowano i ponownie pochowano na miejscowym cmentarzu parafialnym. Po znalezieniu kilku dokumentów i zdjęć dotyczących tego wydarzenia postanowiliśmy opisać tą historię. Nie uniknęliśmy ślepych uliczek i błędnych hipotez, ale ostatecznie przy współpracy kilku osób udało nam się dotrzeć do prawdy.

Continue reading

Wochy i Koziary

Pod tajemniczą nazwą Koziarów i Wochów istniały w okolicach Siedlec i Łukowa dwie grupy wiosek, które wyodrębniały się na tle otoczenia. Jak pisał autor opracowania ich dotyczącego ks. Adolf Pleszczyński zamieszczonego w czasopiśmie Wisła z 1893 roku: „Na pociechę pp. etnografom, którzy dotąd nic nie słyszeli o Wochach ani o Koziarach, z góry powiedzieć możemy, że i najbliżsi ich sąsiedzi, a nawet oni sami o sobie niewiele pouczyć potrafią”. Continue reading