Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

XX wiek

Nieurodzaj i głód w powiecie łukowskim

Rok 1937 był katastrofalny dla mieszkańców powiatu łukowskiego. Wielka susza, która objęła swoim zasięgiem prawie całą Lubelszczyznę  spowodowała klęskę nieurodzaju. Mieszkańcy z uzasadnioną obawą patrzyli w przyszłość, a w ich oczy zaglądał głód. Continue reading

Eugeniusz Domański – tuchowicki organista

Eugeniusz Domański był w latach 1934-67 organistą w Tuchowiczu. Pracował także społecznie – udzielał się m.in. w miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Zapisał się w pamięci parafian jako niezwykle elegancki mężczyzna. Niektórzy do dziś wspominają kalikowanie podczas mszy.
Historię organisty, który spędził w Tuchowiczu 33 lata przypominamy dzięki dokumentom i zdjęciom zachowanym u jego wnuka Adama, a także wspomnieniom parafian. Continue reading

Tak żyli nasi przodkowie…w Celeju

Listy do Gazety Świątecznej – Ze wsi Celeja w powiecie łukowskim guberńji siedleckiej
Wieś nasza leży nad małą rzeczką Świdrem. Po obu stronach rzeczki ciągną się pasma łąk niezgorszych; dalej na północy za łąką są ogrody, a w tych ogrodach pozakładane piękne sady owocowe. Nie wszyscy jednak z tych sadów korzyść mają, bo niedbałym właścicielom wszystko liszki zjadły. Co prawda, tylko jeden wszelkiemi sposobami tępił to paskudne robactwo, to też w jego sadzie gruszki i jabłka ocalały i pięknie dojrzewają.
Przy owych sadach leży nasza wieś, blizko trzydzieści lat temu założona na trzech dużych osadach nabytych z rozprzedawanego działkami folwarku. Każda z owych osad miała nie mniej niż trzy włóki gruntu; ale wkrótce wszystkie trzy się rozdrobniły: dziś już siedzi na naszej wsi dziecięciu gospodarzy, ale i ci dobrze się mają. Lasu nie mamy wiele ale inaczej sobie radzimy, bo w gruntach naszych jest wielka ilość torfu.

Przez wieś idzie droga ogrodzona płotami i obsadzana drzewami. Mamy we wsi stolarza, rymarza i dwóch młynarzy. Wielu pośród nas trudni się ogrodnictwem. Mają piękne szkółki drzew owocowych, prowadzone podług książki uczonego ogrodnika Jankowskiego. Mamy też i pszczelarza, który cieszy się piękną pasieką założoną i prowadzoną według rad wyczytanych w książkach ś.p. Kazimierza Lewickiego.
Młodzież nasza nie przebiera się za Niemców jak robią okoliczne chłopaki, ale odziewa się porządnie po gospodarsku. papierosów nie pali, żyje oszczędnie i nie marnuje pieniędzy na rzeczy błahe. A wszystko to zawdzięczamy Gazecie Świątecznej, której Pisarzowi dziękujemy serdecznie, bo i nasze sady pochodzą z tej rady.
Należy mi wspomnieć i o naszym kościele. Do kościo9ła mamy przeszło dziesięć wiorst drogi: jest to dla nas wielka niewygoda, bo starzy i mali rzadko się tam dostać mogą. Kościół mamy nowy, drewniany, dość dużym pięknie pomalowany. Składamy za to dzięki naszemu proboszczowi, księdzu Sawickiemu.
Już kończę to moje niezgrabne pisanie i prosę serdecznie o wydrukowanie. Co źle napisane, to proszę sprostować. Mili czytelnicy raczą mi darować wszystkie me pomyłki, w czytaniu przeszkody bom ija czytelnik ale jeszcze młody

Bohaterska śmierć i pogrzeb z honorami – przedwojenna akcja Policji Państwowej sprzed 92 lat.

Obchodzone w tym roku stulecie polskiej policji to odpowiedni czas, żeby przypomnieć przedwojenną historię bohaterskiego policjanta urodzonego i wychowanego w ziemi łukowskiej. Posterunkowy Edward Jezierski zginął tragicznie w strzelaninie z bandytami niedaleko Janowa Lubelskiego we wrześniu 1927 r. Pogrzeb naszego krajana na janowskim cmentarzu przyciągnął tłumy mieszkańców, a także liczne delegacje przedstawicieli władz powiatowych i wojewódzkich z Wojewodą Lubelskim na czele. Jego trumna „tonęła wprost w potoku kwiatów i wieńców ofiarowanych tak przez przedstawicieli władz, jak i społeczeństwa”. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w ówczesnej prasie, skutkiem czego dzisiaj możemy przeczytać kilka relacji z samej policyjnej akcji, jak i uroczystego pogrzebu.

Continue reading

Karol Czaykowski – inżynier z Zastawia

Karol Paweł Czaykowski urodził się 25 stycznia 1847 roku w Zastawiu. Był najstarszym synem Teofila Czaykowskiego i Emilii z Rozwadowskich.
Czaykowscy objęli dobra Zastawie w wieloletnią dzierżawę, od ówczesnych właścicieli – Wincentego i Rozalii z Witkowskich Glinkiewiczów, w 1845 roku. Po kilku latach odkupili dzierżawiony majątek. Czasowo zamieszkiwali w Zastawiu, a czasowo w Paskudach. 
Continue reading