Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Serokomla

Mieszkańcy powiatu łukowskiego w wojnie rosyjsko-japońskiej

11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Wcześniej, przez 123 lata, nasi przodkowie powoływani byli do zaborczych armii i walczyli broniąc obcych interesów. Pełnili kilku lub kilkunastoletnią służbę, często setki lub tysiące kilometrów od własnych domów.
  Do udziału w wojnie rosyjsko-japońskiej w latach 1904-1905 zostało powołanych do służby wojskowej przeszło ćwierć miliona Polaków z obszaru zaboru rosyjskiego. Byli wśród nich także mieszkańcy powiatu łukowskiego. Continue reading

Wielka Wojna – wysiedlenia z powiatu łukowskiego

Gubernia tambowska. wikipedia.pl

W maju 1915 roku ruszyła ofensywa austro-niemiecka, która doprowadziła do przełamania frontu i do odwrotu Rosjan z Królestwa Polskiego. Wraz z wojskiem ewakuować miały się urzędy, instytucje, urzędnicy i ich rodziny. Na mocy rozporządzenia Rady Ministrów wywożone w głąb Rosji miały być też cenne pod względem państwowym i wszystko co mogłoby stać się zdobyczą dla wroga.
Ewakuacją została też objęta ludność cywilna.
Pierwsze deportacje odbywały się już w drugiej połowie 1914, a na masową skalę Polacy byli wywożeni w głąb Imperium od czerwca 1915 roku.
Continue reading

XIX-wieczne sadownictwo w powiecie łukowskim

 Sadownictwo było niegdyś ważną gałęzią rolnictwa. Sady owocowe w majątkach czy probostwach dostarczały nie tylko owoców na stół, ale też zapewniały, często niemały, dochód.
Największe ogrody owocowe liczyły nawet ponad 2000 drzewek, a w najbardziej liczących się, istniały szkółki zapewniające nowe gatunki i stałą wymianę starych drzew na nowe.
Zadbane sady były często pasją i dumą ziemian oraz księży, którzy sami często byli adeptami sadownictwa.
Majątki zatrudniały ogrodników. Niektórzy z nich byli samoukami, ale można było też znaleźć takich, którzy pobierali nauki i doświadczenie u tak znanej ogrodniczej rodziny Hoserów w Warszawie. Continue reading

Ochotnicza straż pożarna powiatu łukowskiego w latach 20-tych XX wieku

Ochotnicze straże pożarne od początku swojego istnienia borykały się z problemami sprzętowymi. Zakup wozów, drabin i innego koniecznego dla utrzymania bezpieczeństwa sprzętu, często przekraczał możliwości finansowe poszczególnych miejscowości. Kolejną kwestią, która wpływała na niedostateczną gotowość druhów do walki z pożarami, były też brak dbałości o powierzone mienie, brak bieżących remontów i napraw, oraz bałagan w remizach, który wpływał na opóźnienie w przystąpieniu do akcji.
Continue reading