Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Łuków

20-lecie pracy społeczno-oświatowej w gminie Dąbie.

Szkoła powszechna w Biardach w 1937 roku

W 27 numerze Ziemi Siedleckiej z 1937 roku ukazał się artykuł Stanisława Zdanowskiego prezentujący 20-lecie pracy na polu społecznym i oświatowym w Biardach, Gręzówce, Jagodnem i Dąbiu.
Dziś, po 81 latach, część budynków opisywanych w artykule nie istnieje, część całkowicie zmieniła swoje oblicze.  Nie istnieje też Jagodne, a także gmina Dąbie… Continue reading

Esełką przez ziemię łukowską

Łuków już od XIX wieku był ważnym węzłem kolejowym. Tu krzyżowały się ważne strategicznie szlaki kolejowe m.in. do Lublina (trasa nr 30 ), do Radomia (trasa nr 26) z koleją warszawsko-terespolską.
W okresie międzywojennym powstały plany odciążenia Warszawskiego Węzła Kolejowego, jednak do ich realizacji, z przyczyn oczywistych, doszło dopiero po II wojnie światowej. Planowana trasa miała łączyć Skierniewice z Łukowem.

Continue reading

Stoczek Łukowski – u źródeł zaopatrzenia stolicy

 

Rynek w Stoczku Łukowskim 2014

U źródeł zaopatrzenia stolicy.
Gęsi krzyczą w Stoczku
(Od naszego specjalnego wysłannika)
Stoczek, we wrześniu

Przeciskając się między gęsto zaparkowanymi wozami oraz stojącymi na ziemi koszami i kobiałkami, z trudem wydostajemy się na wysoko położony plac targowy w Stoczku Łukowskim. W dole przed nami roją się tłumy chłopów i chłopek wśród ciasnych uliczek, zabudowanych niskimi drewnianymi domami. Continue reading

Podsumowanie Roku Henryka Sienkiewicza

Już jutro, 9 marca w I Liceum Ogólnokształcącym w Łukowie odbędzie się uroczyste zakończenie Roku Henryka Sienkiewicza. Skłoniło mnie to do mojego własnego, prywatnego podsumowania minionego roku, który mnie także upłynął pod znakiem Noblisty. Udało mi się odwiedzić wiele miejsc związanych z Henrykiem Sienkiewiczem, niektóre nawet kilkukrotnie. Na mojej mapie nie zabrakło podróży po Wielkopolsce i po Ziemi Łukowskiej, właściwie nie byłam tylko w muzeum w Oblęgorku (może uda się to nadrobić w tym roku).

  1. Pierwszym i najważniejszym dla mnie miejscem jest Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. Nie tylko ze względu na to, że to właśnie tu pisarz się urodził, ale przede wszystkim z powodu osób, które tworzą wokół muzeum niesamowity klimat. To tu zarówno ja jak i mój syn zawarliśmy niesamowite znajomości i spędziliśmy tu niezapomnianą część wakacji. Nawiązana przez nas współpraca doprowadziła do odkrycia kilku tajemnic ziemi łukowskiej i mam nadzieję, że będzie owocować w przyszłości.
  2. Podczas kilkukrotnych pobytów na ziemi łukowskiej odwiedziłam też inne znane i mniej znane miejsca związane z Henrykiem Sienkiewiczem. Kilkukrotnie wspinałam się na Kopiec Sienkiewicza w Okrzei, odwiedziłam grób matki pisarza, razem z synem siedzieliśmy z noblistą na ławeczkach w Łukowie. Widziałam zdziwione miny mieszkańców Łazów, kiedy pytałam ich o miejscowy dworek, chodziłam po parku w Burcu.
    3. Byłam też w Wężyczynie, gdzie kiedyś mieszkał noblista oraz w Ułężu, który należał kiedyś do jego rodziny i który był brany pod uwagę w wyborze daru od narodu, który miał otrzymać Sienkiewicz na swój jubileusz

    4. W Poznaniu odwiedziłam Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza z niezwykle interesującymi eksponatami, jednak z całkiem inną atmosferą niż w Woli Okrzejskiej.
    5. Razem z dyrektorem Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej zwiedziłam Miłosław – miejsce gdzie noblista przemawiał podczas odsłonięcia pomnika Juliusza Słowackiego. Przemiłe panie pracujące w szkole, znajdującej się w miejscowym pałacu wpuściły nas do środka, gdzie mogliśmy obejrzeć piękne malowidła ścienne, pokazujące m.in. przemawiającego pisarza.

    6. Miałam też swój mały udział w zorganizowaniu wykładów o życiu Henryka Sienkiewicza w kilku miejscowościach w Wielkopolsce 🙂

 

 

 

Łuków gore !

Panorama XIX wiecznego Łukowa. Z kolekcji Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej

Panorama XIX wiecznego Łukowa. Z kolekcji Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej

Pożary od zawsze towarzyszyły ludziom. Płonęły zarówno małe osady, większe wsie jak też duże miasta. Ogień powodował ogromne straty materialne, ograniczał rozwój społeczny,kulturalny i handlowy miast i miasteczek. Powodował głód i biedę.

Szybkiemu rozprzestrzenianiu się pożarów sprzyjało wiele czynników – drewniana, gęsta zabudowa, krycie dachów strzechą, utrudniony dostęp do wody,brak zorganizowanych straży pożarnych oraz odpowiedniego do gaszenia sprzętu. Także postawa samych mieszkańców, często ratujących tylko swoje mienie, zarówno przed pożarem jak i kradzieżą, opóźniała czy wręcz uniemożliwiała skuteczną walkę z żywiołem.

Continue reading