Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Tuchowicz

Babki i akuszerki w okolicy Tuchowicza

 

polozna

Kiedyś naszym antenatkom w porodach pomagały tzw. „babki” zwane później akuszerkami.
W książce „Nauka położna krótko zebrana” z 1790 roku autor podaje jakimi cechami powinna się odznaczać kandydatka na „kobietę przy rozwiązaniu rodzących położnic służącą”. Tak więc „maią być rąk szczupłych, palców przydłuższych a cienkich, kibić w ciele i zręczność z sprawnością mająca, niebrać do tego kobiet podeszłych, takowe bowiem niepojętymi, a uporczeymi bywać zwykły, niebrać też zbyt młodych, ani Panien, lecz które już rodziły (…) do tej Nauki nie są sposobnemi osoby słabowite, chorowite, mdłościom podległe, lękliwe, boiaźliwe, smutne, iako też ani zuchwałe, ani okrutne, natrętne, głupkowate i grubiańskie, ani się do tego zdadzą osoby otyłe, grube, nieruchawe, bałwanowate, ani ułomne, z krzywemi rękami lub palcami, ni garbate, ani skaliczałe, ni leniwe, ani ospałe, ani miłośnice trupów iakichkolwiek (…)” Continue reading

Cmentarne know-how czyli o odczytywaniu nieczytelnego

zajawkaBadając historię swojej rodziny czy też historię lokalną, prędzej czy później, trafiamy na cmentarz. W poszukiwaniu grobów przodków zapuszczamy się pomiędzy krzyże i pomniki szukając znajomych nazwisk. Często omijamy wzrokiem nagrobki o nieczytelnych lub zatartych napisach, myśląc, że ich odczytanie jest niemożliwe. Czasami wystarczy kilka rzeczy, które mamy pod ręką i to co pozornie niewidoczne staje się czytelne. Czasem warto wrócić na cmentarz przygotowanym, lub w innej porze roku, czy też innej porze dnia żeby uwidocznić napisy nagrobne.

Mój „ulubiony” cmentarz w Tuchowiczu kryje jeszcze przede mną sporo zagadek, ale za każdym razem kiedy go odwiedzam otwiera się przede mną na nowo. Wiele na nim nagrobków o zatartych literach, kilka z nich próbowałam odczytać na kilka sposobów, z różnym efektem. Chcąc to robić musimy się kierować przede wszystkim jedną najważniejszą zasadą:

PRÓBY ODCZYTANIA NAPISÓW NIE MOGĄ W ŻADEN SPOSÓB NISZCZYĆ NAGROBKA

Continue reading

Cmentarz wiejski na przestrzeni 50 lat

Kapliczka na cmentarzu w Tuchowiczu. Lata 70-te XX wieku i początek XIX wieku

Kapliczka na cmentarzu w Tuchowiczu. Lata 70-te XX wieku i początek XIX wieku

Zdjęcia cmentarza w Tuchowiczu, zrobione zaledwie kilkadziesiąt lat temu (prawdopodobnie w latach 70tych XX wieku), które ukazały się niedawno na portalu Łuków i okolice – Historia Ziemi Łukowskiej wywarły na mnie niesamowite wrażenie! To że cmentarz zmieniał swoje oblicze na przestrzeni lat jest sprawą oczywistą. Drewniane, czy żelazne krzyże, betonowe podmurówki były stopniowo zastępowane przez lastrikowe a później granitowe czy marmurowe pomniki. Groby, po upływie kilkudziesięciu lat były zastępowane przez kolejne, często w jednym grobowcu spoczywa kilka pokoleń krewnych. Na tuchowickiej nekropolii zachowało się dużo nagrobków XIX wiecznych. A najstarszy z nich pochodzi z roku 1846.

Continue reading

Zapomniana kwatera – cmentarz w Tuchowiczu

Jeszcze kilka miesięcy temu jedną z części miejscowego cmentarza zajmowały kilkunastoletnie krzaki i chaszcze. Po uporządkowaniu terenu w południowo-zachodniej części nekropolii odsłonięto kilka grobów sprzed 100 lat. Jak widać na zdjęciu satelitarnym, zapomniana kwatera zajmowała prawie połowę sektora za kapliczką.

Kwatera z 1918 roku (za google.maps)

Kwatera z 1916 roku
(za google.maps)

Continue reading

Z dziećmi na ziemi łukowskiej :)

Od naszego powrotu z wycieczki po okolicach Łukowa minęło już kilka dni, urlop się skończył… to dobry czas na podsumowanie wyjazdu, napisanie kilku słów o tym co warto zobaczyć, gdzie warto być i jak zorganizować wyjazd w te piękne i nieodkryte jeszcze do końca tereny wschodniej Polski. Być może uda mi się tym wpisem obalić kilka mitów, o tym, że przecież „nie ma tu nic ciekawego”, że „z dziećmi to bez sensu jechać taki kawał drogi jak i tak nic tam nie ma” itd. :)  Być może uda się przekonać „miejscowych” do odkrywania piękna małej ojczyzny, a tych z daleka do spędzenia kilku dni w tych niezwykle urokliwych zakątkach, gdzie ciekawa historia kryje się niemal w każdej wsi…

Continue reading

Joachim Roch Hempel – architekt, budowniczy i protoplasta rodu.

Tu spoczywającemu

do zmartwychpowstania na Sąd Boży

JOACHIMOWI HEMPLOWI

zmarłemu 23 lutego 1809 roku.

Szanownemu Mężowi zasmucona żona

a Karola, Jana, Zofii i Teofili Matka

czułą pamiątkę zostawia.

Ten trudno czytelny napis zdobi jedną z kilkunastu płyt nagrobnych umieszczonych w murze okalającym kościół św. Józefa w Puławach-Włostowicach.  Strona internetowa parafii włostowickiej  podaje, że płyty te są pozostałością po przykościelnym cmentarzu, jednak ich forma i wygląd sugerują, że były to płyty wmurowane w ściany kościoła, a pochówki mogły odbywać się pod posadzką świątyni. W ten sposób chowano osoby zacne, o wysokim statusie społecznym, pełniące w społeczeństwie wysokie stanowiska i funkcje…

Kim więc był Joachim Roch Hempel, po którym pozostała ponad 200 letnia pamiątka ?

Continue reading