Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Ryżki

Wystawa rolnicza w Łukowie

Stoisko Koła Ziemianek

 

1 października 1908 roku rozpoczęła się w Łukowie kilkudniowa powiatowa wystawa rolnicza, która zgromadziła wystawców z powiatów łukowskiego, radzyńskiego i garwolińskiego.
O nagrody w różnych dziedzinach ubiegali się włościanie, włościanki a także ziemianie i drobni producenci. Wygłoszono też pogadanki ogólnorolnicze.
Wydarzenie rozpoczęło się od uroczystej mszy świętej w kościele pobernardyńskim. Otwarcia imprezy dokonał Stanisław Majewski a mowę wygłosił ksiądz dziekan Majewski.

 

 

 

 

Continue reading

Powiat łukowski gore !

Pierwsza straż ogniowa w XIX wieku na terenie powiatu powstała po kilkuletnich staraniach w Łukowie Na prowincji na zorganizowaną obronę przed ogniem trzeba było czekać do początku XX wieku. Stopniowo powstawały straże w Szczygłach Górnych (1908), Tuchowiczu (1912), Stoczku Łukowskim (1916), Trzebieszowie (1916)Adamowie (1918), Szaniawach Matysach (1918)
Wcześniej z żywiołem mieszkańcy musieli radzić sami przy pomocy bosaków, tłumnic, wiader. Tylko nieliczne majątki dysponowały specjalnymi sikawkami, które w razie pożaru w sąsiednich wioskach były do nich dysponowane. A pożarów nie brakowało. Continue reading

Wieści z Rosji

Wojna to nie tylko tysiące poległych i zaginionych na polach bitew żołnierzy czy zniszczenia infrastruktury miast i miasteczek, choć to właśnie tym mierzy się ogrom strat wojennych. Wojna to też tragedie rozdzielonych rodzin, bliskich znajdujących się po dwóch stronach linii frontu.
Niezwykle utrudnione możliwości kontaktu miały rodziny rozdzielone przez pierwszowojenną zawieruchę.
Listy pisane z Rosji, przez przebywających tam w wyniku bieżeństwa, czy z powodu pracy (np. kolejarze) wielokrotnie nie trafiały do adresatów. Pozostałe w Polsce rodziny niejednokrotnie zmuszone były opuścić swoje domy i nie miały możliwości przekazania informacji za linię bojową.
Z pomocą przychodziła prasa – wieści z Rosji otrzymane przez Kopenhagę i Sztokholm drukowały „Dziennik Kijowski”, „Gazeta Polska”, „Kurjer Petrogradzki” a następnie przedrukowywały inne czasopisma, w tym m.in. Ziemia Lubelska. Tą samą drogą można było odpowiedzieć na anons bliskiego.
Często o pośrednictwo  w przekazywaniu wieści proszono księży, którzy prenumerowali prasę.
Niezwykłe ogłoszenia są przepełnione tęsknotą, niepokojem o bliskich i nadzieją na spotkanie. Continue reading