Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Stoczek Łukowski

Ochotnicza straż pożarna powiatu łukowskiego w latach 20-tych XX wieku

Ochotnicze straże pożarne od początku swojego istnienia borykały się z problemami sprzętowymi. Zakup wozów, drabin i innego koniecznego dla utrzymania bezpieczeństwa sprzętu, często przekraczał możliwości finansowe poszczególnych miejscowości. Kolejną kwestią, która wpływała na niedostateczną gotowość druhów do walki z pożarami, były też brak dbałości o powierzone mienie, brak bieżących remontów i napraw, oraz bałagan w remizach, który wpływał na opóźnienie w przystąpieniu do akcji.
Continue reading

100 rocznica bitwy pod Stoczkiem

 

Pomnik 100 lecia bitwy pod Stoczkiem. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

W 1931 roku w Stoczku Łukowskim zawiązał się Komitet Obchodów 100 Rocznicy Bitwy pod Stoczkiem.
Na jego czele stanęli burmistrz Stoczka Wacław Michałowski, kierownik szkoły Stanisław Wielgosek i ksiądz prałat Ludwik Romanowski.

Komitet ten podjął uchwałę o postawieniu na wzgórzu pod Zgórznicą pomnika upamiętniającego zwycięską bitwę sprzed stu lat. Miał on być dziełem okolicznych rzemieślników – murarzy i kamieniarzy, a budulcem miał być kamień polny zebrany z dawnego pola bitwy. Betonowego orła zaprojektowała Jadwiga Piskorz- Gerunowa – pochodząca ze Stoczka nauczycielka.
Continue reading

Esełką przez ziemię łukowską

Łuków już od XIX wieku był ważnym węzłem kolejowym. Tu krzyżowały się ważne strategicznie szlaki kolejowe m.in. do Lublina (trasa nr 30 ), do Radomia (trasa nr 26) z koleją warszawsko-terespolską.
W okresie międzywojennym powstały plany odciążenia Warszawskiego Węzła Kolejowego, jednak do ich realizacji, z przyczyn oczywistych, doszło dopiero po II wojnie światowej. Planowana trasa miała łączyć Skierniewice z Łukowem.

Continue reading

Stoczek Łukowski – u źródeł zaopatrzenia stolicy

 

Rynek w Stoczku Łukowskim 2014

U źródeł zaopatrzenia stolicy.
Gęsi krzyczą w Stoczku
(Od naszego specjalnego wysłannika)
Stoczek, we wrześniu

Przeciskając się między gęsto zaparkowanymi wozami oraz stojącymi na ziemi koszami i kobiałkami, z trudem wydostajemy się na wysoko położony plac targowy w Stoczku Łukowskim. W dole przed nami roją się tłumy chłopów i chłopek wśród ciasnych uliczek, zabudowanych niskimi drewnianymi domami. Continue reading

O zaginionym pradziadku i żołnierzach z I wojny światowej

Od kilkunastu już lat poszukuję informacji o moim zaginionym prawdopodobnie podczas I wojny światowej pradziadku.

Julian Fijał urodził się w 1873 roku w Zastawiu, był synem Jana i Agnieszki z Walczyńskich. W 1906 roku wstąpił w związek małżeński z Katarzyną Olender. Legitymował się wtedy biletem 220 Jepifańskiego Batalionu Rezerwowego. W latach 1907-1915 rodziły się ich dzieci Aniela, Bronisława, Zofia, Władysław i Aleksander – od imienia ojca nazywani Ulijanami, Ulijankami albo Ulijanichami.

Moja babcia pamiętała jak jej ojciec został powołany do wojska:

„Do 1913 roku mieszkaliśmy razem, wtedy ojciec, jako rezerwista, został wezwany do wojska. Jak odchodził to siostra Aniela mówiła do mnie „Bec Bronka, ale głośno bec”. W lipcu 1914 roku ojciec szedł na front, wojsko przechodziło przez Siedlce i zaprosił nas na odwiedziny. Ojciec bardzo mi się podobał w ubraniu wojskowym, najbardziej podobała mi się złota łyżka, którą nosił w bucie za cholewą. Nie chciałam mu jej oddać, tylko zabrać ją do domu. Wtedy po raz ostatni widziałam ojca. Później chyba jeszcze nas odwiedził, albo my jego, ale nie pamiętam.”

 

Z wpisu w książce adresowej widnieje dopisek, że Julian Fijał został uznany za zmarłego w 1929 roku decyzją Wojewody Lubelskiego.

98spisludnosci

Poszukując informacji o procedurze uznania za zmarłego trafiłam na Monitor Polski. Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej.

Continue reading