Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

II wojna światowa

Partyzanckie sylwetki – Piotr Żudrak

Piotr Żudrak – „Tadeusz” urodził się w 1918 roku na Wołyniu. Po ukończeniu liceum w Grudziądzu wstąpił do Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty skąd po roku został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Piechoty w Komorowie, gdzie zaprzyjaźnił się z „Ostoją”.
Walczył pod Kockiem gdzie został ranny. Po kapitulacji stolicy wrócił do Grudziądza, gdzie został aresztowany i uwięziony w obozie w Laskowicach Pomorskich. Po ucieczce z niewoli przedostał się ponownie do Grudziądza.
Następnie przez Kraków, gdzie wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, przez Lwów trafił do Garwolina i Białej Podlaskiej gdzie był oficerem Obwodu.
W 1943 wykonał wyrok śmierci na konfidencie gestapo w Białej Podlaskiej. Po tej akcji został skierowany do Obwodu „Łuków”, gdzie w Rejonie Wojcieszków pełnił rolę dowódcy.
Na tym terenie działał jego dawny kolega ze szkoły podchorążych Władysław Rejmak – „Ostoja”, z którym nawiązał kontakt.

Continue reading

Partyzanckie sylwetki – partyzanci z Gozdu

_mini-2008_0730_092545 Zygmunt Grzybowski, Józef Gromada, Józef Mućka i Bolesław Pawlak ( wszyscy z Gózdu) zostali wymienieni w Obwieszczeniu wydanym w Radzyniu 1 grudnia 1943 roku przez Komendanta Policji i SD na Dystrykt Lubelski Globocnika:
” 28.11.1943 dworzec Okrzeja gm. Gułów pow. Radzyń został napadnięty przez bandę. Przy tym zostali:
1. Jeden funkcjonariusz policji kolejowej ciężko pokaleczony,
2. Dwóch członków Wehrmachtu zabitych
3. Jeden funkcjonariusz kolejowy/dyżurny ruchu/ zraniony

Continue reading

Wojenne historie – obozowa katorga

16

Jan Fijał  z Zastawia został wyznaczony do kontyngentu do robót przymusowych na terenie III Rzeszy. Prawdopodobnie pierwotnie na roboty miał jechać ktoś inny, został jednak wykupiony przez rodziców i w jego miejsce na listę do transportu trafił właśnie najmłodszy z braci Fijałów.

Janek był na robotach do Meiningen. W nie do końca wyjaśnionych okolicznościach trafił do KL Buchenwald.  Według jednej z rodzinnych historii nie umiał pracować, nie znał też języka. Niemcy kazali mu kopać ziemniaki a on nie mógł nadążyć, więc Niemka zaczęła bić go koszykiem. On wyrwał jej ten koszyk i też ją zbił. Wezwano żandarmów i umieszczono go w KL Buchenwald. Za karę miał trafić właśnie do Buchenwaldu. Jednak niektórzy członkowie rodziny historię tę przypisują Alkowi Fijałowi.

Continue reading

Wojenne historie – z Brześcia do Mauthasuen

olesko fijal 2Jest lato 1939 roku…

W twierdzy w Brześciu nad Bugiem swoją zasadniczą służbę wojskową kończy Aleksander Fijał urodzony w Zastawiu.  Olek ma 26 lat i „swoje za uszami”. Przed wojskiem mieszkał z matką, to on był gospodarzem na kilkuhektarowym gospodarstwie. Starszy o dwa lata brat, tak jak i siostra, mieszkał w Warszawie, druga siostra wyszła za mąż i wyprowadziła się. Najmłodszy brat był jeszcze dzieciakiem, miał kilkanaście lat. Według przekazów rodzinnych Olek wmieszał się w szajkę przestępczą, podobno użyczał  swojego konia i razem z kolegami jeździli na kradzieże. Podobno „mieli na swoim koncie” m.in.  kradzież szkolnego opału. Czy to prawda, czy nie trudno powiedzieć. Być może pobyt w wojsku uchronił go przed większymi kłopotami związanymi z przestępczą działalnością.

Continue reading

Wojenne historie – wojenny ślub

21slubbilskichBronisława Fijał i Bartłomiej Bilski

(historia opowiedziana przez Bronisławę Bilską)

 Ślub mieliśmy 22 lipca 1944 roku. Specjalnie zaplanowaliśmy ślub na ten dzień, bo to był odpust w kościele w Tuchowiczu. Chcieliśmy żeby było uroczyście. A tu się bałagan zrobił w kraju i nie było uroczystości. Nie było wesela ani orkiestry. Od matki chrzestnej pożyczyłam konia a od kuzynki wóz. Uszykowaliśmy trochę jedzenia i dużo bimbru. Spodziewaliśmy się „nieproszonych gości”. Pojechaliśmy do ślubu.

Continue reading

Partyzanckie sylwetki – Stanisław Gryczka

Historia opowiedziana przez Piotra Haszlera

Stanisław Gryczka już w 1942 roku ukrywał się przed żandarmerią. Latem tego roku w niedzielne popołudnie kiedy spał pod szopą zastał go tam volsdeutsch i nie budząc strzelił prosto w twarz, po
czym odszedł myśląc, że go zabił. Pocisk trafił pod lewe oko i przeszedł pod podstawą czaszki, robiąc przy tym dziurę w przełyku. Postrzelony męczył się i bardzo długo głodował. Jak napisał w książce Piotr Kosobudzki odwiedził go Stanisław Kwaśniewski z Gręzówki wówczas już przywódca grupy rabunkowej i widząc go w tak ciężkim stanie, z litości chciał go dobić, ale narzeczona Gryczki na to nie pozwoliła. Po wykurowaniu przystał do Kwaśniewskiego ale nie zachwycony jego działalnością wraz z Stanisławem Przezdziakiem byłym sołtysem ze wsi Klimki przystał do oddziału NSZ.
Continue reading