Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

II wojna światowa

Wojenne historie – z Brześcia do Mauthasuen

olesko fijal 2Jest lato 1939 roku…

W twierdzy w Brześciu nad Bugiem swoją zasadniczą służbę wojskową kończy Aleksander Fijał urodzony w Zastawiu.  Olek ma 26 lat i „swoje za uszami”. Przed wojskiem mieszkał z matką, to on był gospodarzem na kilkuhektarowym gospodarstwie. Starszy o dwa lata brat, tak jak i siostra, mieszkał w Warszawie, druga siostra wyszła za mąż i wyprowadziła się. Najmłodszy brat był jeszcze dzieciakiem, miał kilkanaście lat. Według przekazów rodzinnych Olek wmieszał się w szajkę przestępczą, podobno użyczał  swojego konia i razem z kolegami jeździli na kradzieże. Podobno „mieli na swoim koncie” m.in.  kradzież szkolnego opału. Czy to prawda, czy nie trudno powiedzieć. Być może pobyt w wojsku uchronił go przed większymi kłopotami związanymi z przestępczą działalnością.

Continue reading

Wojenne historie – wojenny ślub

21slubbilskichBronisława Fijał i Bartłomiej Bilski

(historia opowiedziana przez Bronisławę Bilską)

 Ślub mieliśmy 22 lipca 1944 roku. Specjalnie zaplanowaliśmy ślub na ten dzień, bo to był odpust w kościele w Tuchowiczu. Chcieliśmy żeby było uroczyście. A tu się bałagan zrobił w kraju i nie było uroczystości. Nie było wesela ani orkiestry. Od matki chrzestnej pożyczyłam konia a od kuzynki wóz. Uszykowaliśmy trochę jedzenia i dużo bimbru. Spodziewaliśmy się „nieproszonych gości”. Pojechaliśmy do ślubu.

Continue reading

Partyzanckie sylwetki – Stanisław Gryczka

Historia opowiedziana przez Piotra Haszlera

Stanisław Gryczka już w 1942 roku ukrywał się przed żandarmerią. Latem tego roku w niedzielne popołudnie kiedy spał pod szopą zastał go tam volsdeutsch i nie budząc strzelił prosto w twarz, po
czym odszedł myśląc, że go zabił. Pocisk trafił pod lewe oko i przeszedł pod podstawą czaszki, robiąc przy tym dziurę w przełyku. Postrzelony męczył się i bardzo długo głodował. Jak napisał w książce Piotr Kosobudzki odwiedził go Stanisław Kwaśniewski z Gręzówki wówczas już przywódca grupy rabunkowej i widząc go w tak ciężkim stanie, z litości chciał go dobić, ale narzeczona Gryczki na to nie pozwoliła. Po wykurowaniu przystał do Kwaśniewskiego ale nie zachwycony jego działalnością wraz z Stanisławem Przezdziakiem byłym sołtysem ze wsi Klimki przystał do oddziału NSZ.
Continue reading

II wojna światowa – mord w Gręzówce

_mini-P1310981Opis zbrodni na ludności cywilnej jakiej dopuścili się niemieccy żołnierze na mieszkańcach Gręzówki przesłał Pan Andrzej Gałązka:


„Dnia 27 grudnia 1942 roku rano do wsi przyjechała niemiecka ekspedycja karna. Po domach chodził sołtys z żandarmem nakazując wszystkim stawić się w szkole i nie pozwalając zamykać pomieszczeń a drzwi do domów miały być otwarte.
Zebranych mieszkańców umieszczono w 4 izbach lekcyjnych. Następnie odczytano nazwiska z wcześniej przygotowanej listy. Wyczytani zostali przeprowadzeni do pomieszczenia kancelarii szkolnej. Pozostałych mieszkańców rozdzielono kobiety i dzieci w jednej grupie mężczyźni i starsi chłopcy w drugiej. Kobietom z dziećmi kazano iść do domu – mężczyzn pozostawiono pod strażą żandarmów w szkole.

Continue reading

II wojna światowa – Wilczyska

 

hor1

Będąc w 2011 roku w Wilczyskach trafiłam na dość niezwykłą sytuację. Okazało się, że kilka dni wcześniej było włamanie do budynku dawnego dworu, który później został wykorzystywany jako szkoła. W związku z tym w budynku znajdowało się kilka osób, a nam pozwolono wejść do środka.
Po dawnej szkole pozostała bardzo interesująca Izba Pamięci, a w niej wizerunki i krótkie biogramy osób zastrzelonych przez Wehrmacht i żołnierzy z Wilczysk poległych na wojnie.

Wypada mieć nadzieję, że podobna izba znajduje się w nowej szkole.
Osoby z tej tablicy zostały zastrzelone w trakcie wkroczenia wehrmachtu do Wilczysk.

 

 

 

II wojna światowa – mord na ludności cywilnej w Feliksinie

Mord w Feliksinie oczami świadka – Zenona Cegiełki (w październiku 2014 wysłuchali Magdalena Bilska i Jacek Kruk):

„W tym mordzie 15.3.1944 zginęli, wśród tych 16 osób zginęli moi bracia. Dwóch braci rodzonych i jeden brat stryjeczny, którzy się nazywali Cegiełkowie. Dojrzewało to w nas bardzo długo, ale leżało nam na sercu żeby to w jakiś sposób upamiętnić. Pozyskaliśmy dokumenty w IPN i w AAN, były dokumenty w obu instytucjach. Połączyliśmy to z mordem w Gęsiej Wólce. Po rozmowie z władzami terenowymi, z wójtem w Krzywdzie panem Warda ustaliliśmy, że jeżeli będą dokumenty to spróbujemy zrobić uroczystość w Feliksinie. Dostarczyliśmy te dokumenty. Wójt ufundował pomnik – odbyło się to 5 września 2005 roku.

Continue reading