Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Krzywda

„Krzywda była jej ukochanym miejscem na ziemi” – rzecz o Marii Kownackiej

Maria Kownacka z dziatwą szkolną w Krzywdzie 1918/19. Żródło: „Plastusiowa mama. Wspomnienia o Marii Kownackiej”

Maria Kownacka spędziła w Krzywdzie zaledwie kilka lat, lecz jej pobyt w domu siostry Janiny nie był jedynie krótkim epizodem w jej życiu. Nawet po przeprowadzce do Warszawy, często wracała, do tego, jak mówił siostrzeniec pisarki Lechosław Malicki, ” jej ukochanego miejsca na ziemi”.  Spędziła tu także część okupacji
Z Krzywdy pochodziła dozgonna przyjaciółka pisarki, druga żona jej szwagra  – Natalia Kusaj. Continue reading

Kipiące stodoły w gminie Krzywda

Gmina Krzywda w powiecie łukowskim: plan kontraktacji rzepaku wykonany w stu procentch: plony czterech zbóż wyższe w tym roku o 1-2 kwintale z hektara – dnia 29 sierpnia zboża skoszone i zwiezione wokoło 92 procentach. To najważniejsze. Jednakże…
Już kilkakrotnie pisaliśmy o gminie Krzywdzie. Dobrze i źle. Tym razem zaglądam tam w okresie finiszu akcji żniwnej, by przyjrzeć się z bliska, jak tegoroczne żniwa wyglądały w praktyce.
Continue reading

Zygmunt Migurski – powstaniec styczniowy, zesłaniec na Syberię, urzędnik kolejowy

 

 

 

 

 

 

 

Zygmunt Migurski urodził się 20 kwietnia 1843 r. w Warszawie. Był najmłodszym z dziewięciorga dzieci Michała Migurskiego i Marianny z Żarskich. Ojciec był plenipotentem firmy metalurgicznej „Bracia Ewans”. Matka zmarła 10 lipca 1843 r. Ojciec ożenił się powtórnie w 1846 r. z Pauliną z Mrozińskich, która zmarła w 1851 r. Ojciec zmarł rok później.

 

 

 

 

Continue reading

Kolej łukowsko-iwanogrodzka

W 1876 roku uruchomiono łukowsko-iwanogrodzką odnogę Kolei Nadwiślańskiej. Trasa liczyła 56,78 wiorst i łączyła drogę warszawsko-terespolską z drogą iwanogrodzko-dąbrowską. Stacjami pośrednimi linii były Krzywda i Rossosz przemianowana później na Leopoldów.
Continue reading

Wieści z Rosji

Wojna to nie tylko tysiące poległych i zaginionych na polach bitew żołnierzy czy zniszczenia infrastruktury miast i miasteczek, choć to właśnie tym mierzy się ogrom strat wojennych. Wojna to też tragedie rozdzielonych rodzin, bliskich znajdujących się po dwóch stronach linii frontu.
Niezwykle utrudnione możliwości kontaktu miały rodziny rozdzielone przez pierwszowojenną zawieruchę.
Listy pisane z Rosji, przez przebywających tam w wyniku bieżeństwa, czy z powodu pracy (np. kolejarze) wielokrotnie nie trafiały do adresatów. Pozostałe w Polsce rodziny niejednokrotnie zmuszone były opuścić swoje domy i nie miały możliwości przekazania informacji za linię bojową.
Z pomocą przychodziła prasa – wieści z Rosji otrzymane przez Kopenhagę i Sztokholm drukowały „Dziennik Kijowski”, „Gazeta Polska”, „Kurjer Petrogradzki” a następnie przedrukowywały inne czasopisma, w tym m.in. Ziemia Lubelska. Tą samą drogą można było odpowiedzieć na anons bliskiego.
Często o pośrednictwo  w przekazywaniu wieści proszono księży, którzy prenumerowali prasę.
Niezwykłe ogłoszenia są przepełnione tęsknotą, niepokojem o bliskich i nadzieją na spotkanie. Continue reading