Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Krzywda

XIX-wieczne sadownictwo w powiecie łukowskim

 Sadownictwo było niegdyś ważną gałęzią rolnictwa. Sady owocowe w majątkach czy probostwach dostarczały nie tylko owoców na stół, ale też zapewniały, często niemały, dochód.
Największe ogrody owocowe liczyły nawet ponad 2000 drzewek, a w najbardziej liczących się, istniały szkółki zapewniające nowe gatunki i stałą wymianę starych drzew na nowe.
Zadbane sady były często pasją i dumą ziemian oraz księży, którzy sami często byli adeptami sadownictwa.
Majątki zatrudniały ogrodników. Niektórzy z nich byli samoukami, ale można było też znaleźć takich, którzy pobierali nauki i doświadczenie u tak znanej ogrodniczej rodziny Hoserów w Warszawie. Continue reading

Polegli w powstaniu styczniowym na ziemi łukowskiej

Na terenie obecnego powiatu łukowskiego rozegrało się kilkanaście mniejszych i większych bitew i potyczek podczas powstania styczniowego. Trudno dziś jednoznacznie określić ilu powstańców poniosło śmierć podczas tych działań. Ilość poległych szacować można na kilkuset. Jednak nie wszystkie zgony odnotowywane były w księgach metrykalnych.

Continue reading

O zaginionym pradziadku i żołnierzach z I wojny światowej

Od kilkunastu już lat poszukuję informacji o moim zaginionym prawdopodobnie podczas I wojny światowej pradziadku.

Julian Fijał urodził się w 1873 roku w Zastawiu, był synem Jana i Agnieszki z Walczyńskich. W 1906 roku wstąpił w związek małżeński z Katarzyną Olender. Legitymował się wtedy biletem 220 Jepifańskiego Batalionu Rezerwowego. W latach 1907-1915 rodziły się ich dzieci Aniela, Bronisława, Zofia, Władysław i Aleksander – od imienia ojca nazywani Ulijanami, Ulijankami albo Ulijanichami.

Moja babcia pamiętała jak jej ojciec został powołany do wojska:

„Do 1913 roku mieszkaliśmy razem, wtedy ojciec, jako rezerwista, został wezwany do wojska. Jak odchodził to siostra Aniela mówiła do mnie „Bec Bronka, ale głośno bec”. W lipcu 1914 roku ojciec szedł na front, wojsko przechodziło przez Siedlce i zaprosił nas na odwiedziny. Ojciec bardzo mi się podobał w ubraniu wojskowym, najbardziej podobała mi się złota łyżka, którą nosił w bucie za cholewą. Nie chciałam mu jej oddać, tylko zabrać ją do domu. Wtedy po raz ostatni widziałam ojca. Później chyba jeszcze nas odwiedził, albo my jego, ale nie pamiętam.”

 

Z wpisu w książce adresowej widnieje dopisek, że Julian Fijał został uznany za zmarłego w 1929 roku decyzją Wojewody Lubelskiego.

98spisludnosci

Poszukując informacji o procedurze uznania za zmarłego trafiłam na Monitor Polski. Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej.

Continue reading

Z dziećmi na ziemi łukowskiej :)

Od naszego powrotu z wycieczki po okolicach Łukowa minęło już kilka dni, urlop się skończył… to dobry czas na podsumowanie wyjazdu, napisanie kilku słów o tym co warto zobaczyć, gdzie warto być i jak zorganizować wyjazd w te piękne i nieodkryte jeszcze do końca tereny wschodniej Polski. Być może uda mi się tym wpisem obalić kilka mitów, o tym, że przecież „nie ma tu nic ciekawego”, że „z dziećmi to bez sensu jechać taki kawał drogi jak i tak nic tam nie ma” itd. 🙂  Być może uda się przekonać „miejscowych” do odkrywania piękna małej ojczyzny, a tych z daleka do spędzenia kilku dni w tych niezwykle urokliwych zakątkach, gdzie ciekawa historia kryje się niemal w każdej wsi…

Continue reading

Partyzanckie sylwetki – Jadwiga Szulc Holnicka

Jadwiga Szulc Holnicka urodziła się 30 lipca 1922 roku. Jej rodzice Leon Holnicki-Szulc i Anna Maria z Nałęcz-Komornickich byli właścicielami 320 hektarowego majątku Anielin koło Krzywdy.

Jej siostrzenica Maria Szatkowska mówiła o niej: „Jan na młodą dziewczynę posiadała niebywały talent organizatorski, była wręcz fachowcem w zakresie rolnictwa. Słuchali jej poleceń nawet starsi pracownicy gdyż jako jedna z dworu „panienka” znała się na rolnictwie jak dobry agronom. Była też badzo odważna – ona właśnie ujeżdżała w gospodarstwie konie, których wszyscy się bali. Jeździła zresztą konno lepiej niż wielu mężczyzn.”

Continue reading