Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Strój łukowski – tkaniny

feliksin Umiejętność wykonywania tkanin, samowystarczalność w obrębie własnego gospodarstwa, skłoniła kobiety do wyrobu początkowo prostego lnianego płótna, a z biegiem lat zaczęto tkać samodziały wełniane i lniano-wełniane z przeznaczeniem na świąteczną odzież” (DADOS S.: 1995 s. 52). Na Ziemi Łukowskiej tkactwem „zajmowały się głównie kobiety tkając nie tylko płótna, ale też inne różnorodne kilimy. Jeszcze przed drugą wojną światową tkały płótna, samodziały lniane, lniano-wełniane na stroje, tkaniny do wystroju wnętrza izby i inne tkaniny użytkowe. Po drugiej wojnie światowej nie tkały już prostych płócien (…)” z powodu upowszechnienia tańszych tkanin fabrycznych. Nadal jednak tkały barwne samodziały „o urozmaiconych wzorach i technikach wykonania. W każdym prawie domu (…) były wykonywane pasiaki, kraciaki, tkaniny przetykane – jako tkaniny na łóżko lub kilimy na ściany. Początek lat osiemdziesiątych XX wieku to gwałtowny upadek rzemiosła” (DADOS S.: 1995, s. 54).


„Kilim to tkanina dekoracyjna, dwustronna, wykonywana wełnianym wątkiem na osnowie wełnianej lub lnianej. Wykonywana w splocie płóciennym techniką płochową lub grzebyczkową na warsztatach pionowych lub poziomych. Wzór tkaniny tworzą gęsto zbijane i kryjące osnowę nitki wątku. Najprostszymi motywami dekoracyjnymi były pasy barwne lub wzory geometryczne oraz stylizowane ornamenty roślinne” (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kilim dostęp: 26.05.2009, godz. 22:00).
Łukowskie kilimy znajdują zastosowanie głównie jako tkaniny dekoracyjne. Służą one po dziś dzień jako kapy na łóżka i kanapy, czasami zawiesza się je na ścianach oraz jako zasłony w drzwiach – z takim zastosowaniem spotkałam się w Jarczówku. Podczas dożynek wykłada się kilimami siedzenia wozów i stoły. Dawniej na weselach wykładano nimi krzesła pary młodej – tzw. tron oraz katafalk z trumną w kościele (patrz: fotografia z pogrzebu Bronisława Kota z 1967 r.). Mają one zwykle wymiary 120 x 180 cm. Na fotografiach w galerii przedstawione zostały 3 kilimy z Zastawia (Gm. Stanin). Każdy z nich charakteryzuje się innym tłem. Jeden z nich składa się z 17 barw – występuje tło dwojakiego koloru: brązowe i wiśniowe oraz 15 barw w wiązkach szerokości od ok. 0.5 do 1 cm: 3 odcienie zieleni, biel, czerń, róż, fiolet, śliwkowy, żółć i pomarańcz itd. Kolejny kilim ma tło pstrokate – wiązki barw mają szerokość od ok. 0.5 do 2 cm. We wszystkich trzech raport powtarza się siedmiokrotnie.
W XIX w. pasiak łukowski składał się z dwóch podstawowych barw: białej i czarnej oraz występujących jednocześnie wiązek kolorystycznych. W drugiej połowie XIX w. cechą charakterystyczną pasiaków łukowskich i mazowieckich było występowanie drobnych czarnych i białych pasków lub czerwonych z białym albo czarnym (SUŁKOWSKI W.: 1968, s. 182-183). Taki obraz wypływa też z ryciny O. Kolberga – przedstawił on kobietę w spódnicy z pionowego pasiaka biało-niebieskiego oraz zapasce z również pionowego biało-czerwonego. „Szersze paski i wprowadzenie szerszej gamy barw oraz rozdzielenie pasów wiązkami kolorystycznymi występują w końcu XIX w. Obok pasiaków spotykamy w tymże czasie tkaniny w kratkę, używane głównie na spódnice, a czasem i na portki męskie” (SUŁKOWSKI W.: 1968, s. 183) . Deseń w kratkę wierzchniego ubrania był w latach osiemdziesiątych XIX w.- według Z. Wasilewskiego – charakterystyczny dla parafii Domanice, do której należało Jagodne. Autor zwrócił też uwagę na istotną kwestię: otóż moda kształtowała się w obrębie danej parafii – „panna, mająca po wyjściu za mąż przenieść się do innej parafii, stosuje swoją wyprawę do mody tamecznej” (WASILEWSKI Z.: 1889; S. 21). Obecnie kraciaki można zobaczyć podczas dożynek na spódnicach gospodyń wiejskich Gm. Wiśniew w pow. Siedleckim.
Pasiak łukowski zmieniał się na przestrzeni lat. Najstarszy jego typ stanowią wąskie paski w kolorach: białym, czarnym, czerwonym, ciemnozielonym, niebieskim – używany „na spódnice i zapaski, z tym że spódnica najczęściej miała paski wzdłuż, fartuch w paski pionowe. Na przełomie XIX i XX w. pasiak łukowski ożywia się kolorystycznie: obok szerszych pasków 4-6 cm w kolorach ciemnej zieleni, fioletu i ciemnej czerwieni występują wiązki różnobarwne, w których szerokość pasków waha się od 1 cm do kilku milimetrów, a nawet pojedynczych nitek. Kolejność następujących po sobie kolorów jest z drobnymi zmianami zachowana”. Na początku XX w. weszła moda na zapaski-fartuchy wzbogacone o 10-15 cm „barwny pas u dołu, w którym kolory wąskich prążków rozłożone są symetrycznie w stosunku do pasa środkowego. Często przez środek wiązki przewlekana była iglicą gruba włóczka, najczęściej różowa. Takie same prążki przewlekano w kilkucentymetrowych odstępach między paskami pozostałej części pasiaka”. W dwudziestoleciu międzywojennym ten rodzaj pasiaka zaczął być wypierany przez rozpowszechniane na terenie Ziemi Łukowskiej tzw. pasiaki krakowskie (SUŁKOWSKI W.: 1968, s. 183) oraz łowickie. Pasiaki krakowskie charakteryzują się wyrównaną szerokością pasków (4 – 6 cm) o kolorach ciemnozielonym, fioletowym, granatowym, brązowym i buraczkowym, poprzedzielanych kilkoma nitkami (różowymi, żółtymi, białymi) lub wiązkami kolorystycznymi o kolorach: różowym, żółtym, czerwonym, zielonym, niebieskim i czarnym. Tego rodzaju pasiaki określa się też mianem pasiaków bez tła i miały się one upowszechnić poprzez kontakty z kobietami z Kielecczyzny podczas pielgrzymek do Góry Kalwarii i Częstochowy (SUŁKOWSKI W.: 1968, s. 183-184). Popularyzację pasiaków krakowskich przypisuje się też domokrążnym handlarzom, którzy „wymieniali gotowe, fabryczne kilimy w zamian za surowce lub stare tkaniny. Inna wersja mówi, że wędrowni farbiarze lub sprzedawcy farb pokazywali na próbkach wełny różnorodne gamy barw. Kolory te natchnęły tkaczki do wykonania barwnych pasiaków” (DADOS S.: 2001, s. 55). Natomiast pasiak łowicki (wzorowany na samodziałach z okolic Łowicza) charakteryzował powtarzający się raport pasków, dominowały w nim barwy ciemne – paski „w kolorach: fioletowym, ciemnej i zgniłej zieleni, brązu, wiśni, śliwki a tylko akcenty i drobne prążki mają barwy żywsze: jasnozielona, róż, niebieski, amarant, czerwień” (PISKORZ-BRANEKOVA E.: 2007, s. 146).
Wiele tkaczek wykonywało tzw. „szmaciaki (rzadko jednobarwne); na lnianej osnowie wątek stanowiły paski z pociętych szmat. Szmaciaki wykorzystywano przede wszystkim jako chodniki. Drugą tradycyjną tkaniną był kraciak. Wzór kraty uzyskiwano przez skrzyżowanie pasiastej osnowy z takim samym wątkiem w splocie płóciennym lub rządkowym. Kraciaki wykorzystywano jako tkaniny nakryciowe, pościelowe i ubraniowe. Pościelowe były zazwyczaj 2-3-kolorowe o wielkości krat 5 x 5 cm, zaś ubraniowe (np. na spódnice tzw. kratówki) były 2-barwne (czarno-białe, czarno-granatowe), o mniejszej kracie. Najbarwniejsze były kraciaki nakryciowe utkane m.in. z nici żółtych, czarnych, białych, bordowych lub zielonych, białych, czerwonych, fioletowych, czarnych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.