Strona poświęcona Ziemi Łukowskiej

Groby rodzinne Szydłowskich w Okrzei

W cieniu okazałego pomnika postawionego przy grobie Stefanii Sienkiewiczowej na cmentarzu w Okrzei, w zapomnianych grobach spoczywają członkowie znamienitego rodu Szydłowskich z pobliskiego Jagodnego, Szamotowie oraz przyjaciel Henryka Sienkiewicza Antoni Zaleski z synem.
Skromne nagrobki w formie leżących płyt (podobne do tej ufundowanej matce przez noblistę), nie zwracają uwagi turystów.
W kwaterze Szydłowskich, znajduje się 11 grobów, w tym jeden bez inskrypcji.

 

Franciszek i Dorota z Bobińskich Szydłowscy mieli siedmioro dzieci:
– Augusta żonatego z Olimpią Ordęgą (ich córka Xawera wyszła za mąż za Jerzego Potworowskiego – była matką Teresy – późniejszej żony Władysława Tatarkiewicza) – właściciele Radoryża
– Teresy zamężnej z Ludwikiem Mędrzeckim
– Ludwiki zamężnej z Antonim Dmochowskim – właścicielem Jeleńca
– Emiliana żonatego z Rozalią z Szamotów (pochowani w Okrzei) – właściciele Dwórca
– Edwarda żonatego z Zofią Szamotą (pochowani w Okrzei) – właściciele Jagodnego
– Klotyldy zamężnej z Filipem Grodzickim
– Włodzimiery zamężnej z Henrykiem Kiwerskim

Groby Szydłowskich, Szamotów i Zaleskich

 

***

Dorota z Bobińskich Szydłowska
* +17.01.1875
Żona Franciszka Szydłowskiego, właściciela dóbr Jagodne.

Nekrolog w Gazecie Warszawskiej nr 27/1875

W dniu 17 stycznia roku bieżącego we wsi Jelenie, zeszła z tego świata ś.p. Dorota z Bobińskich Szydłowska, w 87 roku życia, okrywając żałobą nader liczne rodzinne koło, liczące siedmioro dzieci, dziewiętnaście wnuków, szesnaście prawnuków i troje praprawnuków. Wcześnie, bo przeszło czterdzieści lat osierocona przez męża ś.p. Franciszka Szydłowskiego, zniosła z poddaniem cios tak okropny, zajęła się wychowaniem dorastających synów i córek, spełniając w cełem znaczeniu tego słowa wielkie i święte zadanie kobiety, oraz obywatelki.
Słowem i żywym cnot prababek przykładem krzewiła zamiłowanie piękna i dobra, pokory i słodyczy w obcowaniu, pobożności i cichej a głębokiej czci ku temu, który niejednokrotnie spuszcza na nią kolce i cierpienia, dał jej zarazem doznać słodyczy i pociechy z prac cichych, a ważnych, przysposabiającech licznych i użytecznych członków rodziny.
Kiedy w końcu ta anielskiej dobroci i pokory niewiasta, zapragnęła spoczynku, znalazła go u przywiązanych dzieci, otoczona ich czcią najwyższą, i aż do zgonu samego nieprzestawała dodawać blasku rozrzuconym po Królestwie ogniskom domowym swych synów, córek i wnuków. Po trzytygodniowych cierpieniach, błogosławiąc Bogu i ludziom, kreśląc krzyż nad czterema pokoleniami z najwyższym spokojem, z chrześcijańskiem poddaniem zasnęła snem anioła, jakim zaprawdę całe życie była.
Pochowana na cmentarzu w Okrzei, gdzieśmy ją szczerą łzą żalu i garścią rzuconej ziemi pożegnali

 

Tablica w kościele w Okrzei

Nagrobek Doroty z Bobińskich Szydłowskiej

***

 

Edward Maksymilian Szydłowski
*11.10.1828 – 28.01.1880
Syn Franciszka i Doroty z Bobińskich.
Właściciel dóbr Jagodne
W 1852 roku wstąpił w związek małżeński z Zofią Szamotą. Tak o uroczystości zaślubin pisał Kurjer Warszawski:


Wczoraj około 7ej wieczorem, przepełnioną została Świątynia Pańska XX Kapucynów, w chwili gdy młoda i nadobna para przystępowała do stopni Ołtarza dla zawarcia ślubów małżeńskich. Nowożeńcami byli: E. Edward Szydłowski, Dziedzic dóbr Jagodna w Gub. Lubelskiej , Syn JW. Franciszka, Sędziego Pokoju Okr. Żelechowskiego, i Doroty małżonków Szydłowskich; i Panna Zofja Szamota, Córka JW Walerjana Radcy Dyrekcji Głównej Tow. Kred. Ziem:, i Anny z Prażmowskich, małżónków, Dziedzica dóbr Strachówka. Związek ten pobłogosławiony został przez W JX Ludwika Gruszeckiego, Kanonika Kollegiaty Łowickiej, w skreślonych przytem przez szanownego Kapłana wyrazach odbitą została i ważność obrządku, do którego przystępowała ta para, i zaniesiona gorąca modlitwa o zlanie na Nią błogosławieństwa Bozkiego. Po dopełnieniu tego aktu uroczystego JJWW Radca Tajny Htabia Fr. Skarbek i Ludwik Mędrzecki, Sędzia pokoju, Szwagier Pana Młodego odprowadzili od Ołtarza Nowo-zamężnę zaś nowożeńcowi towarzyszyły JJWW Felixowa Gumińska, Małżonka RZ. Rady Stanu i Ludwikowa Mędrzecka. Obok rodziny zebranej na tem obrzędzie, liczne grono Przyjaciół i Znajomych, napełniało Przybytek, bo każdy przejęciem udziału w obrzędzie pragnął dowieść współczucia dla Rodziny Nowożeńców. Zapisując akt ten so naszej kroniki, pospieszamy chętnie z powtórzeniem życzeń, jakiemi wczoraj w tej pamiętnej chwili, wszystkie bez wyjątku serca były przejęte.

W 1860 roku powołany na asesora biura prezydialnego Towarzystwa Rolniczego

Nekrolog z Kurjera Warszawskiego

Nagrobek Edwarda Szydłowskiego


***

Zofia z Samotów Szydłowska

Zofia z Szamotów Szydłowska
*16.02.1836 +21.08.1928
Córka Waleriana i Anny z Prażmowskich. Żona Edwarda Szydłowskiego.
W Warszawie uchodziła za piękność. Podczas balu sylwestrowego w 1852 została wybrana królową balu

Jaśniejące wdziękiem i pięknością swych strojów damy i dziewice, zabłysły i wówczas w całem znaczeniu słowa. Ależ kto był królową balu, niejeden zapyta, owoż była i królowa…a z trzech owych gracyi, które walczyły z sobą o pierszeństwo, po długich wahaniach w wydaniu wyroku, przyznano jabłko najpiękniejszej z nich. Gracye te były: Zofia z Szamotów Szydłowska, Natalia Słonka i Marya Szamota. Pierwszej z nich tedy przyznano jabłko Parysa, nez ubliżenia wszakże pięknym towarzyszkom i tylu innym jaśniejącym wdziękami, boć zawsze na królowę jednę tylko obrać możemy osobę.

Nekrolog z Kurjera Warszawskiego

Nagrobek Zofii z Szamotów Szydłowskiej

***

Jan Chrzciciel Emilian Szydłowski
*30.06.1817 +09.05.1884
Syn Franciszka i Doroty z Bobińskich.
Właściciel dóbr Dwórzec.
W 1856 roku poślubił Rozalię Szamotę – córkę Waleriana i Anny z Prażmowskich ( także pochowaną w Okrzei), siostrę swojej szwagierki Zofii.
O uroczystości zaślubin pisał Kurjer Warszawski

 

Wczoraj w obec grona Rodziny i Przyjaciół, oraz licznych Znajomych, pobłogosławiony został związek małżeński zawarty przez W. Emiljana Szydłowskiego, Dziedzica dóbr Dworzec w Gub. Lubelskiej położonych z Panną Różą Szamotą, Córką JJWW Walerjana Zastępcy prezesa Dyrekcji T.K.Z. Radcy tegoż Towarzystwa i Anny z Prażmowskich Małżonków Szamotów. Związek ten pobłogosławiony został przez W.JX Gruszeckiego Prałata Kollegjaty Łowickie, poprzedzony odśpieaniem VENI CREATOR i właściwą tak ważnemu obrzędowi przemową. Przy wejściu do Świątyni Panną Młodę prowadził do Ołtarza JW. Radca Tajny Tymowski Prezes Heroldji Królestwa i Adam prażmowski Pomocnik Dyrektora ObserwatoriumWarszawskiego, zaś Pana Młodego Panny Marya Szamota i Kaźmiera Dmochowska. Po dopełnieniu błogosławieństwa, Nowozamężną odprowadzili od Ołtarza JJWW Radca Tajny Senator Hr. Skarbek Dyrektor Główny prezydiujący w K.R. Sprawiedliwości i Kacper Prażmowski Dziad Panny Młodej. zaś Panu Młodemu towarzyszyły JJWW Gumińska, Małżonka Dyrektora Wydziału Dóbr w K.R.P. i Skarbu i Teresa Mędrzecka, Siostra Nowożeńca. Z Kościoła cały orszak godowy udał się do mieszakania szanownych Rodziców Nowozamęźnej, gdzie wśród długiej i wesołej zabawy, przy prawdziwie staropolskim podjęciu i muzyce PP. Jacobi i Pawlewskiego spędzono długie i przyjemne chwile, ponawiając i to nie raz szczere życzenia Nowoźeńcom. Przez ten związek tak dobranej pary, grono Dziewic tutejszych straciło z pięknego bukietu swego prawdziwą Różę, którą Nowożeniec przeniósł do swoich aby jaśniała na Podlaskiej Ziemi

W 1879 Emilian Szydłowski nabył dobra Wólka Załęska w pow. grójeckim. Prawdopodobnie tam zmarł w 1884 roku.Zwłoki przewieziono do Okrzei.

Informacja o śmierci w Kurjerze Warszawskim

Nagrobek Emiliana Szydłowskiego

***

Rozalia  z Szamotów Szydłowska
+22.09.1878
Córka Waleriana i Anny z Prażmowskich.
Urodzona w Strachówce.
W 1856 roku mieszkała w Warszawie, przy rodzicach. Żona Emiliana Szydłowskiego. Zmarła w Warszawie w 1878 roku w wieku 39 lat. Nabożeństwo żałobne odprawiono w kościele św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. Po mszy ciało przewieziono koleją nadwiślańską do Okrzei, gdzie została pochowana w rodzinnej parafii męża.

Nagrobek Rozalii z Szamotów Szydłowskiej

***

Antoni Zaleski
*02.05.1858 + 09.08.1895
Praca
Urodził się w majątku Stodulce w guberni podolskiej. Z powodu przedwczesnej śmierci ojca, wychowywała go matka. Ukończył gimnazjum realne w Krakowie. Wyjechał do czeskiej Pragi gdzie rozpoczął studia na politechnice. Zainteresował się dziennikarstwem. Drukował „Listy z Pragi czeskiej” w Gazecie Polskiej. Współpracował z „Echem” i „Czasem”. Był wydawcą i współredaktorem „Słowa”. Zaprzyjaźnił się z Henrykiem Sienkiewiczem, razem odbyli m.in. podróż do Konstantynopola i na Bałkany.Był współautorem książek „Wieś do sprzedania” i „Pan Radca”. Zwany przez przyjaciół Antałkiem, pisał też pod pseudonimem Baronowa XYZ
Był bardzo cenionym redaktorem i wydawcą. Pisywał felietony. Był żywo zainteresowany praca społeczna, zwłaszcza oświata ludu. Jak pisał „Czas” we wspomnieniu pośmiertnym: „przyjacielski, serdeczny, łatwy w pożyciu, złotego i tkliwego serca, był najlepszym kolegą, zawsze gotowym do usług i nigdy niezmordowanym, a ta nieoceniona jego zaleta jednała mu wszystkie serca(…)”
O jego poglądach i pracy pisała prasa ogólnopolska

Rodzina
Oprócz pracy redakcyjnej i dziennikarskiej Antoni Zaleski poświęcił się rodzinie. Ten sam „Czas” pisał: „W krótkim, zakrótkim żywocie, danem jednak było zmarłemu druhowi zakosztować prawdziwego szczęścia, które znalazł w pożyciu domowem, u boku ukochanej małżonki, Zofii z Szydłowskich i w gronie osieroconych dziś tak nielitośnie dwojga dziatek. Gorliwy i przykładny chrześcijanin był ś.p. Antoni wzorowym i przykładnym małżonkiem, a możemy wyznać, że miłości ojcowskiej, jaką ten ojciec otaczał swoje drogie pociechy, w równej mierze dawno nie oglądaliśmy. Ukochane dziatki i dom były dla niego bezbrzeżnem szczęściem, za ktore gorąco codzień i nieraz ze łzami wdzięczności w oczach Bogu dziękował”
Choroba i śmierć
Antoni Zaleski chorował na serce. Tuż przed swoją śmiercią przebywał w Ciechocinku, gdzie jego syn Edward był poddawany kuracjom. Tam poczuł się źle, odezwały się problemy sercowe, które rozpoczęły się już zimą. Ciechocińscy lekarze zalecili choremu powrót do Warszawy, gdzie mimo wysiłków specjalistów Pawińskiego, Chrostowa i Solmana, zmarł.

Pogrzeb
Przez dwa dni po śmierci Antoniego Zaleskiego w jego mieszkaniu przy Alejach Jerozolimskich odprawiano msze święte, w których liczny udział brali znajomi, przyjaciele, przedstawiciele prasy. 11 sierpnia nastąpiło uroczyste przeniesienie zwłok do kościoła św. Aleksandra, gdzie trumna spoczęła na przybranym katafalku. Egzekwie odśpiewali licznie zgromadzeni księża. 12 sierpnia uroczystą mszę odprawił arcybiskup Popiel. Nabożeństwo żałobne sprawował przyjaciel zmarłego ks. rektor Zygmunt Chełmicki, w koncelebrze dwóch kapłanów.
Na trumnie spoczęły wieńce: „Najdroższemu Tatusiowi”,”Serdecznemu druhowi wierni towarzysze ze Słowa”, „Ukochanemu Zięciowi”, „Kochanemu Bratu – Siostra”, „Drogiemu Szwagrowi”, ” W dowód pamięci z Jagodnego”, „Przyjacielowi Potworowscy”, „Gebethner i Wolff”, „Kuryer Codzienny”…
Kondolencje złożył także Henryk Sienkiewicz, przebywający w Cieplicach – „Łączę się całem sercem z żalem wdowy i waszym”.
W kondukcie pogrzebowym do mogiły tymczasowej w powązkowskich katakumbach uczestniczyło liczne grono rodziny, przyjaciół, przedstawiciele wszystkich sfer społecznych. Przy powązkowskiej rogatce trumnę ujęli na ramiona członkowie drukarni Słowa, od bramy cmentarnej zmarłego nieśli koledzy z różnych redakcji. Na cmentarzu nie było żadnych przemówień. Miał je wygłosić przyjaciel Antoniego ks. rektor Zygmunt Chełmiński, jednak ze wzruszenia zdołał jedynie odśpiewać hymny żałobne.
Zwłoki Antoniego Zaleskiego przewieziono do Okrzei we wrześniu.  O pogrzebie pisał „Czas” 207/1895

„Na ten obrzęd pogrzebowy zebrało się bardzo licznie sąsiedztwo bliższe i dalsze majątku Jagodne, w którym zmarłyczęsto wraz z żoną przebywał, gdzie zawarł stosunki z obywatelstwem miejscowem i zjednał sobie ich szczerą przyjaźń i uznanie. Nabożeństwo żałobne, w przybranym kwiatami i zielenią kościele w Okrzei, odprawił proboszcz miejscowy X. Gurzyński, w asystencyi księży: Gozdalskiego z Adamowa i wikaryusza Pacholskiego, a zwłoki z kościoła na miejsce wiecznego spoczynku eksportował przyjaciel szczery nieboszczyka X. Branik, proboszcz parafii Kłoczew. Zaówno nabożeństwu jako też ekspotacyi, towarzyszyli licznie zebrani włościanie miejscowi. Obecni na tym smutnym obrzędzie raz jeszcze mieli sposobność przekonać się o tem, jak szczerą a ogólną sympatyą cieszył się ś.p. Zaleski, zmarły tak przedwcześnie, a tak potrzebny nie tylko dla osieroconej rodziny, lecz i dla ogółu, któremu prace swoje i zdolności niósł w ofierze

Nagrobek Antoniego Zaleskiego

***

Edward Zaleski
*25.10.1888 +14.08.1912
Syn Antoniego Zaleskiego i Zofii Szydłowskiej. Chorował od dzieciństwa. Przebywał na kuracjach m.in. w Ciechocinku. Podczas jednej z nich, w lipcu 1895 jego ojciec Antoni zachorował na serce i po powrocie do Warszawy zmarł.

Nekrolog Edwarda Zaleskiego w Kurjerze Warszawskim

Nagrobek Edwarda Zaleskiego

***

Walerjan Szamota
+31.07.1873
Dziedzic dóbr Strachówka. W 1830 roku mieszkał w Chlewni. Po ślubie z Anną Prażmowską mieszkał w Warszawie.
Od 1836 Radca Dyrekcji Głównej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego
Od 1847 był członkiem redakcji Roczników Gospodarstwa Krajowego.
W 1860 roku powołany na asesora biura prezydialnego Towarzystwa Rolniczego
Prawdopodobnie na starość przeprowadził się do córki Rozalii do Dwórca w parafii Okrzeja, gdzie zmarł.

Nekrolog w Gazecie Polskiej

Informacja o nabożeństwie żałobnym w Kurjerze Warszawskim

Nagrobek Waleriana Szamoty

 

 

***

Jadwiga z Szamotów Kremky
*1.04.1842 +15.01.1922

Córka Waleriana Szamoty i jego żony Anny z Prażmowskich. Trzecia żona Władysława Henryka Kremky.
Prawdopodobnie Jadwiga pod koniec życia przebywała w rodzinnym majątku siostry Zofii w Jagodnem. Pochowana w rodzinnej kwaterze razem z ojcem Walerianem i siostrami Rozalią i Zofią.

Nagrobek Jadwigi z Szamotów Kremky

***

Gabryela Anna Waleria Dorota Franciszka z Szydłowskich Niedziałkowska
*17.03.1858 +24.06.1927
Córka Edwarda Szydłowskiego i Zofii z Szamotów. W1883 roku wstąpiła w związek małżeński z Ignacym Antonim Niedziałkowskim, właścicielem dóbr Pławanice w Chełmskiem.Jej mąż zmarł 5 marca 1890 i został pochowany w Chełmie.Nie wiadomo czy małżonkowie mieli dzieci. Trudno też powiedzieć czy 32 letnia wdowa po śmierci męża pozostała w jego majątku czy też wróciła od razu do domu rodzinnego. Jak wynika z nekrologu zamieszczonego w Kurjerze Codziennym, zmarła w Jagodnem, tu więc z pewnością przebywała podczas długiej choroby.

Nekrolog Gabryeli z Szydłowskich Niedziałkowskiej w Kurjerze Codziennym

 

Nagrobek Gabrieli z Szydłowskich Niedziałkowskiej

 

***

Grób bezimienny

Rodzina Szydłowskich, Szamotów i Zaleskich pochowana w Okrzei. Opracowanie własne

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.